Szare Twarze

Szare Twarze – Katarzyna Widmańska

Dziś zdjęcie „sweterkowe” kolejnej persony ujrzy światło dzienne. Pani, o której mowa, jako ostatnia reprezentować będzie krakowskich wielbicieli małych, czarnych pudełek, które robią „cyk”.

Katarzyna Widmańska, bo o niej mowa, z którą umówiliśmy się w klubie Pauza. Tam, gdzie wiszą aktualnie jej zdjęcia z serii „Alicja w krainie czarów„. Dla ciekawskich od razu podrzucam relację z wernisażu, na którym niestety nie byłem. W sumie to nie wiem czemu? Z głupoty pewnie, jak zwykle. Spotkanie z Kejt było szybkie, bo i warunki mało kameralne, ale było miło. Pauza była prawie pusta, więc nikt nieporządany nie gapił się z boku. Ale do rzeczy, zdjęcia…

Od razu napiszę o moim prywatnym faworycie, czyli zdjęciu z papierosem. To jedno z tych zdjęć, które powstaje przypadkiem, bo się zamyśliłem i palec bezwiednie wcisnął guzik w aparacie. Dym poleciał do oka, Kasia się skrzywiła i oto jest! Jakto w życiu, połowa moich zdjęć to przypadek…

Podczas tamtego (a jak się okazalo i następnego) wypadu „szarotwarzowego” towarzystwa dotrzymywała mi cały czas Renata. Niezmiernie się z tego powodu cieszę, bo przy okazji mam kilka bakstejdżowych obrazków na pamiątkę.

PS. Gdybym o tym wiedział, ubrałbym jakąś inna bluzę, bo ten zielony ciągnie się za mną juz trzeci post. Hawk i do następnego!