Szare Twarze

Szare Twarze – Monika ocokaman Kubiak

Bohaterami 2 poprzednich odcinków „Szarych Twarzy” (pomijając 2 ślicznotki z rozdmuchanymi włosami )  byli Panowie. Dziś do szeregu aseptycznych wybrańców dołącza kobieta.


W poście o Darii i Agacie napomknąłem o niej co nie co pisząc „z powodzeniem łączy pozowanie z fotografowaniem”, lub coś w ten deseń. Otóż Monika Kubiak, o której mowa,  jest  modelką agencyjną. Tak, wiem co teraz myślicie…

„Zaraz? Ale jakto? Miało nie być..? Oszukaaaałeś nas!”

Fakt. Miało nie być modelinek. Pamiętam dokładnie, że pisałem tak w pierwszych propozycjach uczestnictwa w projekcie. Ale będę szczery. Kiedy zobaczyłem co ta dziouszka robi za zdjęcia (fakt, że głównie sobie, ale kogo to obchodzi?) to się lekko zszokowałem. Po chwili namysłu stało się jasne, że ubieram tą france w sweterek!

Pamiętacie kiedy kilka dni temu podniecałem się jak dziecko moim pierwszym digartem dnia?  Czego by nie mówić, fakt zosatnia uhonorowanym tym wyróżnieniem łechce tu i tam nawet najbardziej na łechtanie opornych. Otóż, kiedy znalazłem na digarcie konto Moniki, zauważyłem, że w gronie dokładnie dziewięciu zdjęć, które ma w galerii,  wisi… digart dnia! Buehehehe!

Patrze i gałom nie wierze. Ta ślicznotka, która jest zawodową modelka dostała DD dokładnie 1 grudnia 2008, czyli kiedy ja pstrykałem moje gniociki Olympuskiem E500, a chociażby o błyskaniu głupią lampą miałem tyle pojęcia ile dziś mam o funkcji falowej     (x) = An sin( 2 n L x) zdefiniowanej jedynie w obszarze 0 <= x <= L…

I tak siedze i nie wierze i patrze, a w mojej głowie kłębią się myśli…

„przecież ona pewnie nie wie, że na głębie ostrości wpływa …. i napewo nie wie, że przerysowania …………. dystorsją beczkową ……………… przy ogniskowej…………… i naaapewno nie wie, że jak przymknie przysłone …………..  mniej błysku…………………….”

Dobra, a może ona to wszystko wie? A jeśli nie, to co za różnica? Przecież nie jesteśmy fanatykami, rodem z  canon-board.info, których ulubione zajęcie to merytoryczna dyskusja o wyższości obiektywów L nad resztą, podparta wykresami z wartościami MTF.

Ja, oglądając galerię Moniki zaskoczyłem się zwyczajnie upewniając we wcześniejszym przekonaniu, że ta dziewczyna jest poprostu zdolna. A zdolni maja w życiu łatwiej. A zdolni i ładni to już w ogóle kosmos…

Oczywiście sesja z Moniką należy do tych, po których szlag mnie trafia od dylematu, które zdjęcie wybrać do posłania w eter! Oby dwa tak bardzo mi się podobają, że jestem jak ten osioł, który między korytami z niezdecydowania pada… (Ci Panowie są z moich stron. Pamiętam jak chodziłem na ich pierwsze koncerty za 3-5zł. Szkoda, że odszedł wokalista. To se ne vrati) Bonusy:
Dzisiejszy bonus piewrszy jest wyjątkowy. Otóż będzie zakulisowa prezentacja ruchoma, podparta na dodatek ścieżką dźwiękową! Wszystko dzięki zgadnijcie komu..?

Tak, szarareneta nagrała, pocieła i wrzuciła na jutub! Ta dziewczyna to dobry duszek szarych twarzy. Duszek, który pomaga i sprawia, że wszystko trzyma się kupy. Zresztą wracając z Kielc śmialiśmy się, że Renata będzie mnie zabierać ze sobą do różnych miast, żebym mógł focić ludzi w sweterku. Noi masz, w piątek jade na plener do Pińczowa, na który zgadnijcie kto mnie zabiera..?

Bonus drugi to obrazek grupowy. Nie podpisuję. Sami zgadnijcie…

To tyle na dziś!
Aha, trzymać kciuki za moją pracę magisterską, która rodzi się w bółach i na przyspieszonych obrotach. Termin tuż tuż!