Fotografia

Nieważkość kliszy

Kilka dni temu, przeglądając tony zalegających w przeróżnych folderach obrazków, natknąłem się na kilka skanów. To skany z jednej rolki, którą zrobiłem nienależącym już do mnie Kievem 60. Rolka ze zlotu w Pińczowie. To wtedy na trzepaku zawisnął LeszeK, oraz w stanie Nieważkości Monika. No właśnie, nieważkość.

Oprócz zdjęć z cyfry, które zaglądający w moje skromne blogi, dobrze znają, zrobiłem też wtedy 3 zdjęcia Kiev’em. Wyszło tylko jedno, a z całej rolki w ogóle cztery. Reszta klatek czarne jak smoła w kotle mieszana przez kameruńskiego górnika.
Nigdy nie wstawiałem tego zdjęcia, bo 3-obrazkowa seria z cyfry mocno wyśróbowała oblicze tamtej sesji. Jednak 2 dni temu pomyślałem nieco inaczej. Jakoś nagle to zdjęcie spodobało mi się bardziej niż wtedy.

fot. Adrian Błachut

A teraz, dodając dramaturgii, rozpalając w niektórych uczucia empatii napiszę, iż to narazie ostatnia klatka w moim wykonaniu. Ostatnia gdyż dosłownie kilka dni temu Szarej Renecie okradziono jeszcze ciepłe po remoncie mieszkanie. Ch**e zwineły cały sprzęt Renacie razem z moim Pentaconem Six z 2 słoikami. Niech im na nogę spadnie!


 

  • O jasny gwint… Dranie. A żeby im łapy uschły przy samej sempiternie!
    🙁
    Pozdrawiam.

  • a żeby im ten Pentacon spadł na stopę i pozbawił ich trzech palców. Ludzie są chujami, zawsze byli i będą. Łączę się w bólu.

  • współczuję, tobie i w szczególności Renacie! 3majcie się tam!!

  • kaunau

    chuje złodzieje

  • łożesz…
    zuo się szerzy.

  • Anonymous

    ręce im poucinać, mi ostatnio ukradli bardzo dobry rower -wiem co znaczy taka strata

  • to hujowo

  • mi miesiąc temu mototocykl jebli, ale po aparacie bym bardziej płakał

  • współczuję….

  • chore… żeby okradać ludzi z takich skarbów… ciekawa jestem czy ci złodzieje choć wiedzieli co kradną. ugh.