Felieton

NETIA, TY KURWO!

Mam internet z Netii. Ba, w sumie to mam dwa internety, dwa telefony stacjonarne, a do niedawna nawet i telewizję! Od kilku lat ta spierdolona korporacja ssie złotówki z mojego portfela. Wydawać by się mogło, że jesteśmy partnerami, że mogłem zaufać, a moja lojalność będzie nagrodzona. Taki chuj!



W połowie listopada 2011 puka do mych drzwi sprzedawca Netii. Już w progu uprzedzam dziewczynę, że 2 miesiące wcześniej jej chujooki pracodawca najpierw podpisał ze mną umowę twierdząc, że internet będzie hulał za kilka dni, po czym wypowiedział ją po półtorej miesiąca i milionie moich telefonów, „bo nie ma wolnych slotów w centrali”. Dziewczyna miło się uśmiecha zapewniając, że chce zaoferować mi internet w innej technologii, vDSL i że wszystko będzie śmigać po tygodniu, a cały pakiet to tylko 99zł. Dziewcze jest dość przekonywujące, więc zapraszam do środka. Na moment kurwa opuszczam gardę, żeby za jakiś czas dostać chujem w oko.

Panienka pokazuje mi umowę i warunki oferty, kusi tajemniczym skrótem vDSL i netem o prędkości 30MB/sek. Czytam, zastanawiam się. Nauczony kilkoma wcześniejszymi bezmydlanymi wyruchaniami mnie  pytam pięć razy czy na pewno internet z telefonem i jakąś tam telewizją ma kosztować 99zł (pierwszy miesiąc za 1zł), bo tutaj jest napisane, że promocja trwa do 31 grudnia 2011? „Oczywiście, taka właśnie jest promocja” przekonuje dziewczyna. „Aha, czyli jeśli podpiszę w czasie trwania promocji, później korzystam z jej warunków” pomyślałem jak ten głupi chuj. Dziewcze oczywiście przytaknęło kolejne 7 razy i w sumie jakoś tak naiwnie pomyślałem, że przecież nie będzie mnie kłamać w żywe kurwa oczy. Podpisuję umowę i czekam bity miesiąc na aktywację, bo jednak za tydzień się nie dało, bo chuj wie dlaczego. Kolejne milion telefonów i w końcu, z łaską, ok 20 grudnia przyjeżdżają monterzy i włączają mi net, a ja triumfalnie włażę na fejsa ze swojego własnego PC’ta! It’s pięknie kurwa! 
 

Jakież było moje zdumienie kiedy pod koniec lutego loguję się na stronie jebanej kurwokorporacji, a tam mam 2 faktury na łącznie 3 stówki, a kolejna jest w drodze! Jakaś telewizja za 80zł, a ja przecież nawet nie mam telewizora. „Ale co się stało?” pomyślałem i od razu wykręciłem numer infolinii. Przy okazji dotarło do mnie, że w ciągu ostatniego pół roku wybierałem go częściej, niż numery 80% populacji całej mojej rodziny.

Co się okazało? Miła przekonywująca dziewczyna wepchnęła mi promocje, która JEDNAK wygasała 31 grudnia, czyli 10 dni po tym kiedy w ogóle całe to chujstwo zaczęło mi działać. „Ale zaraz, przecież ta dziewczyna mówiła, że 99zł. Mam nawet notatkę na umowie sporządzoną przez nią, gdzie jak chuj stoi 99zł. Inaczej nie podpisałbym…” bełkocę do słuchawki, na co niemal szyderczym tonem dostaję odpowiedź, że przecież podpisałem umowę na takich warunkach i chyba ją czytałem? „No podpisałem, no czytałem, ale oszukali kurwa! Banda decydentów!! Co robić..? pytam „Płać i płacz” tym razem niemal kojąco odpowiada słuchawka. „Kuuuuurwa! Dajcie mi przeciwnika!” zawyłem przez zaciśnięte zęby…

Zaraz, spokojnie. Przecież jestem dorosłym chłopcem w cywilizowanym kraju. „Napiszę reklamację” myślę sobie. Opiszę całą sytuację, wymienię sprzedawcę z imienia i nazwiska, bo przecież mam go na umowie, dołączę skan notatki podsumowującej. Może panienka dostanie zjebe, a może w ogóle ją zwolnią w pizdu, a ja dostanę korektę faktur, przeprosiny i paczkę jeszcze ciepłych croissant’ów. Przecież tyle lat… lojalny… Bitch please!!!

Reklamacja odrzucona z powodu braku powodów do rozpatrzenia jej pozytywnie kurwa. Umowa jest umową i chuj ich obchodzi, że ich pracownik wychujał mnie we własnym domu. Wypowiedziałem złamasom 4 z 5 umów na różne usługi, a ci dzwonią do mnie po 3 dniach z nową kurwa ofertą na 12 zamiast 24 miesiące „bo jestem ich klientem od tylu lat!” No myślałem, że zajebie się o własne biurko, a telefonem przebiję się do pokoju obok. NETIA TY KURWO, UMIERAJ W PIEKLE!

DO RZECZNIKA PRASOWEGO NETIA S.A. -> Wiem, że to przeczytacie, bo monitorujecie sieć w poszukiwaniu takich zjebów jak ja. Kij wam w oko i tej złodziejskiej chujofirmie.

buziaczki,


  • Oczy naokoło głowy, a strzał i tak przyjdzie w podbródek

  • Thefuzz

    story jak moja z Aster. Tyle ze zamiast TV „dostałem” od oszusta – sprzedawcy telefon komórkowy gratis (do pierwszej faktury). U mnie jednak był podwójny happy end – Aster uznał reklamacje po 3 piśmie i umarł. Co prawda nie w piekle, ale w paszczy UPC. :))

  • Szczęściarz ,-)

  • a__milewska

    Sposób przedstawienia problemu szalenie mnie rozbawił, ale wiem, że nieładnie jest śmiać się z cudzego nieszczęścia. Ja pewne problemy mam z Orange. Od roku. Ale nie odpuściłam i niedługo spotkamy się w sądzie.
    Pozdrawiam

  • Walcz! Trzymam kciuki.

  • KolejnyKtóryUważaŻeNetiaToChuj

    aż napiszę kurwa tak! chciałbym również podkreślić że nigdy nigdzie nie piszę komentarzy, ale jakoś Cię polubiłem. a tak btw – znalazłem Cię bo wpisałem w googla „dlaczego netia to chuj?”.
    Pozdrawiam!

  • dziegiel

    pięknie napisane, samo sedno. Obym nie musiał mieć z nimi do czynienia ani z żadnym telekomem w Polsce

  • Mrkefas

    bo umowy się czyta, a nie w cycki sprzedawcą patrzy;p

  • KINTAKUNTE_CZARNY_PAPIEŻ

    Jest jeszcze coś takiego jak UOKIK, czyli urząd ochrony konsumenta i konkurencji. Ale jeśli podpisałes umowę… Panienki moga do Ciebie podbijac nawet roznegliżowane i proponować dupę w zamian za podpisanie korzystnej umowy i obiecac, że jeśli spuścisz im się na cyce, to one spuszczą Ci z ceny. Ale to, co jest napisane w umowie jest swięte i zadne na gębę załatwianie nie ma tu na nic wpływu. Będziesz miał nauczkę na przyszłość. 

    Może jesteś jakimś informatykiem i nie przeżyjesz bez łącza 30 megabajtów na sekundę, więc potrzebujesz takich fikuśnych usług. Ja takich potrzeb nie mam, ciągnę net z prywatnej sieci, liczy się to co prawda w bitach, ale filmy i muzyka ida jak mażenie, a internet otwiera się szybko… za 60 zł / m-c. Jak do mnie dzwoni pani z tepsy lub innej netii, to każę grzecznie wypierdalać. Mała firma zmniejsza możliwość zrobienia w chuja. Dla takiego molocha jak NETIA jesteś tylko nazwiskiem na fakturze. 

    Aha – i żeby nie przyszło Ci do głowy cokolwiek kiedyś kręcić z TEL2. Moi rodzice się w to wkopali. Poziom Netii. 

  • bb

    No proszę.. a ja się na nimi zastanawiałam właśnie… zmuszona jestem z nich zrezygnować. Dzięki Aduś

  • Jaakko

    Ło Jezu. Czyste życie w kurwiszczych firmach telekom.

  • W TePsie jest jeszcze gorzej.

  • szarareneta

    Mam nadzieję, że bedzie ten post wyskakiwał wyżej niz  ich strona  główna i przyjdą  lizać  twoje klientowate dupsko z przeprosinami !!!

  • Maros6

    Netia oszuści złamasy złodzieje!!!!

  • BlazewiczBlazej

    To teraz pora na wpis „akrobatyka pościelowa”.

  •  TELE2, o ile o nich chodziło zostało wchłonięte przez Netię, więc to ta sama klika…

  • Co za tępe chuje… Dzięki Tobie na pewno nigdy nie zostanę ich klientem. Ja na szczęście sobie chwalę współpracę z TP S.A.

  • Ceruja

    Znałam kiedyś chłopka, który pracował jako ich przedstawiciel. Powiedział wprost, że to ludzi interes czy czytaja umowy, ich zadaniem jest podpisac jak najwiecej umow. W praktyce, moze ci powiedziec, ze dostaniesz zyrafe gratis, a ty mu nic nie udowodnisz. Pracowałam też w callcenter. Dzieki tym doswiadczeniom wiem, zeby nigdy nie wierzyc ludziom, ktorzy do Ciebie dzwonia z oferta, czy przychodza do domu. 

  • Szef281

    zgadzam się w całej rozciągłości i dodaje chujofirmę play ten sam poziom

  • Gogolec

    Ja tez z nimi na ładne oczy podpisałem umowę miał być net na maxa tylko musiałem z tpsa zrezygnować po 30 paru dniach odcięli mi tepse z neti dostałem login i hasło ale montera do dzisiaj nie było wiec dzwonie a oni na to ze niema możliwości instalacji za doże koszty i tak mnie tez wychujali

  • gość

     lol jakbys czytal umowe i zawarte do niej zalączniki m.in. cennik i regulamin to bys wiedzial na co sie piszesz.
     mozesz miec tylko pretensje do siebie ze nie chcialo ci sie czytac umow.

  • do piachu!

  • Pff

    nimi umowa ustna też jest wiążąca, tylko kogo stać na udowadnianie tego w sądzie..już lepiej przez telefon, bo „wszystkie rozmowy są nagrywane” i jest się do czego odnieść. Osobiście zainwestowałam w Play net z netbookiem i tel z internetem i do tej pory się nie zawiodłam (jak w orange-koleżanka za internet zabuliła 6 stówek za transfer, kolega w plusie – 10 000 ……)

  • no pięknie, napisane……:) gratuluje wpisu i wspolczuje, krew czlowieka zalewa jak ma do czynienia z takimi oszustami…wrr.

  • Ja pierdolę, pięknie to ująłeś! Jak rzadko kiedy przeczytałem cały wpis na czyimś blogu 😉

  • NETIAHATER

    Mam podobny problem z Netią. Sami wypowiedzieli umowę, której nie mogli realizować (telefon), skasowali za to opłatę karną i jeszcze obciążyli fakturami za okres, gdy z własnej winy nie świadczyli usług. No i w odpowiedzi na reklamację zaproponowali, aby podać ich do sądu. Moja rodzina, znajomi i szerokie grono publiczności (dobrze poinformowanej przeze mnie o sprawie) z tej firmy już nie skorzysta… NETIA WAL SIĘ NA RYJ.

  • Iskierkowo

    Przeczytałam. Bo ostatnio miałam podobny problem:)ale wyszłam zdecydowanie lepiej z danej sytuacje. Ale też laska, która realizowała moją umowę „nową” nie potwierdziła jej w systemie i umowa nie zmieniła się na kolejne miesiące. I tak straciłam kasę…Netia mogłaby napisać książkę „Jak omamiać klienta” 😀
    Powodzenia w Netii:)))

  • Poop45

    Ja też miałem problemy z netią, nie kompetencja pracowników to u nich standard biorą ludzi z łapanki, zero przeszkolenia. Ogólnie to nie tylko w netii dzieją się takie rzeczy w wielu firmach jest to samo, polskie firmy są jedne z najgorszych w UE czyli oszukiwanie klientów nie kompetencja pracowników itp.

  • Terranova

    Podzielam opinię!!!! Świetny obrazek! Zapraszam na forum:

    http://forum.dobreprogramy.pl/czy-mozna-wygrac-netia-t496140.html

    Opisałam tam swój problem z Netią!

    NIEKOMPETENCJAEKSKREMENTTANDETAIDIOTYZMAROGANCJAdaje hasło NETIA

  • Terranova

    No to jeszcze raz, bo Netia się „ZLAŁA”

    NIEKOMPETENCJA
    EKSKREMENT
    TANDETA
    IDIOTYZM
    AROGANCJA
    daje hasło NETIA

  • Adam

    pałam do do tych szmaciarzy podobną miłością, więc łączę się w bólu, bo świetnie wiem jak to wygląda

  • pięknie opowiedziana smutna historia, mnie wyruchały multimedia, czysta abstrakcja

  • fan

    Szanowny Autorze! Jakby to powiedzieć grzecznie i kulturalnie….?  Jesteś wyjebisty! :-))  To dotyczczas jedyny blog przeczytany przeze mnie z prawdziwym zainteresowaniem do ostatniego znaku. Miałem podobne przejścia z tym pożal się Boże, operatorem. Podpisać z nimi umowę to 1000 razy gorzej niż odpowiedzieć sms-em na sms-ową info, że właśnie wygrałem 25000 zet albo samochód. Do wyboru. Przykleją się lepiej niż gówno wypadające z wentylatora! I ssą finansowo jak pijawki. Unikać jak zarazy! Szkoda tylko, że w tym naszym wolnym. demokratycznym kraju nie ma penicyliny na to śmondactwo. Nic nie dociera do tych zrytych łbów z netii, Mają tam chyba galaretkę owocową zamiast mózgu! Żadnych reklamacji, żadnego ludzkiego podejścia do klienta, żadnego zrozumienia, Nieważne czy netia wywiązuje się z tego co obiecała. Podpisałeś frajerze umowę to płacz i płać!Taki operator jest potrzebny na rynku jak tarka w dupie. Serdecznie, szczerze i absolutnie bez ironii pozdrawiam Cię Adzio. Twój fan.

  • Anna

     Kochani! miałam 9 miesięcy śmigajacy internet 20 mega, aż tu nagle przestał śmigac i zaczął „żółwić”, po moich licznych telefonach dowiedziałam się / ku mojemu ogromnemu zdumieniu /, że względy techniczne nie pozwalają na wiecej niż 1 SŁOWNIE JEDEN mega. Na moje pytanie jak to się działo, że 9 miesięcy miałam 18 z hakiem….odpowiedzi oczywiście nie otrzymałam.Czy nie dało by się jakoś zbiorowo ich pozwać? Może się skrzykniemy? co ja o nich myslę cudownie, acz mało cenzuralnie już przekazał AUTOR!!!!!

  • Jolachan

    Witam, mam podobną sprawę z tymi gównojadami, oczywiście wałek z terminem rozpoczęcia umowy, pism ze zwrotką nie odbierają, teraz zmniejszają transfer do 1 mb w tepsie było 20 (bo więcej się nie da). Dialog chciał mnie wydymać – wydyałem dialog, tych oszustów też wydymam mam czas!

  • Jankus

    W tej promocji będziesz miał wszystko za 99zł wystarczy zmienić pakiet maksymalny na podstawowy. Zapraszam do osobistego kontaktu w Salonie Netii. Namiary na http://www.salon-netia.pl

  • ellinek

    problemy z internetem w netii to pikuś. mi netia ukradła domenę z firmową stroną, dobrze pozycjonowaną. i komuś ją sprzedała. winnych oczywiście nie ma bo nie mają na nic dokumentów. ja mam, ale to nikogo nie obchodzi. złodzieje. nie wiem czy to się do prokuratury nie nadaje, bo to kradzież po prostu. i z tego co już wiem na ten temat, to takich „klientów” jak ja jest więcej. tak że cieszcie się ludziska, jeśli tylko internet wam słabo hula. pozdrawiam i życzę podpisywania umów z innymi firmami 😉

  • loozak84

    Pisze się Mb – jak Megabit, a nie MB – jak Megabajt. Masz napisane 30MB, powinno być 30 Mb. Ale mniejsza z tym. Ja z netią miałem jedno przykre doświadczenie, przez 2 miesiące po podpisaniu umowy na szybszą prędkość była stara prędkość (stara prędkość miała być maksymalnie jeszcze 30 dni od podpisania umowy) a po 30 dniach miała być już szybsza… Nie była..czekałem 2 miechy…dzwoniłem po infoliniach..A na infolinii robili ze mnie osła, że niby oni zmienili już i powinna
    być nowa prędkość a jakimś cudem nie było, wysyłali technika który
    jednak nie przybył, winę zwalali na mój router. A okazało się, że nie przełączyli mnie na ADSL2+. Dopiero jak napisałem e-maila do Pana Karola Wieczorka z Blogu Netii to on załatwił sprawę dosłownie w jeden dzień!

  • Anonymous

    Polacy dają się ruchać i pozwalają na istnienie takich bytów. Idą gdzie taniej i później ich dupa boli. To konsumenci wykreowali takiego potwora, który pochłania porządne firmy, które starały się utrzymywać kosztującą nieco więcej jakość.

    Wszyscy powinniśmy się uczyć na takich przypadkach jak Twój i nie wspierać złodziejaszków, wówczas tacy zostaną wyeliminowani albo po prostu się zmienią. Może zapłacimy kilka zł więcej, ale będziemy traktowani jak ludzie, a nie jak śmieci.

  • Anonymous

    Niestety, też Netia mnie wydymała na wszystkie strony. Może nie tak bezczelnie jak Ciebie Adziu, ale pyskówki i problemów im troche narobiłem. Ostatecznie umowe z nimi zerwalem, doplaciłem ze uczynienie tego (chociaż zapewniali że nigdy w życiu to nie nastąpi począwszy od pani sprzedawczyni).

    A tak na marginesie… zacny tekst:) Przynajmniej mi humor poprawiłeś!:)

  • Anonymous

    Mi obiecali,że założą internet i nie założyli,a faktury przychodziły choć nic nie podpisywałem,i w końcu ściga mnie komornik.Sprawa będzie w sądzie.Zgadzam się ,z każdą opinią negatywną,zatrudniają w Netii niemotów na centrali co się nie znają na systemie i robią ludziom tylko kłopoty.A hieny tylko czekają i nie interesują ich prawda.

  • Miałem z nimi umowę przez 2 miesiące. Nie było neta, więc umowa się skończyła prędzej, niż myśleli. Oczywiście w trybie natychmiastowym z ich winy. Byli za durni, żeby to zrozumieć i dalej wystawiali faktury. Oczywiście nie jestem frajerem, żeby płacić za niewykonane usługi, poza tym umowa przestała obowiązywać z powodu jej niewykonywania przez tą niepoważną firemkę, której pracownicy jedynie kłamać potrafią. Podesłali mi pisemko, w którym stwierdzili, że nie mogę zerwać umowy z ich winy, bo zabrania mi tego jakiś punkt regulaminu stanowiącego integralną część umowy, który przestał mnie obowiązywać w momencie, kiedy tę umowę zerwałem. Potem zaczęło się straszenie, grożenie i nasyłanie całego stada firm windykacyjnych. Kiedy już mi się wydawało, że wszystkie mosty są spalone, do windykatorów znowu dołączyli akwizytorzy – i nie chcą się odczepić, mimo, ze przy tym, jak się do nich odnoszę, komentowany tekst mógłby uchodzić za wzór kultury, elegancji i dyplomacji. Niestety jak się ma ciężkiego rozmówcę, to trzeba użyć ciężkiego słownictwa, żeby choć na chwilę do niego dotarło, że nie jestem zainteresowany ich wspaniałą promocją oszustw i wyłudzeń. To jak to w końcu jest? Z jednej strony uważają, że nie zapłaciłem im za kilka faktur i ścigają po całym kraju, chociaż się wcale nie ukrywam (obecnie sprawa jest w sądzie), a z drugiej chcą robić ze mną interesy…Może któryś lekarz się wypowie, jak trafnie nazwać takie zaburzenie

  • Anonymous

    Witam Adrian.
    podobna historia przydarzyla mi sie 17.09.2013.Przedzwonil do mnie przedstawiciel netii z malej litery propomujac mi zmiane umowy
    ktora mam z nimi zawarta na tel+int,prpoonujac mi korzystna zmiane umowy na tel+int ze stala oplata miesieczna 109,90 zl i podstepnie wcisnol mi telewizje i szeroki zakres ogladania filmow mowiac ze jest to usluga gratis,czyli zrozumialem darmowa.
    Przedzwonilem nastepnego dnia do tej przestepczej organizacjio i tam mnie oswiecono,panie ma pan z nami zawarta nowa umowe,mialem wedlug ich symboli ADSL+VOIP a teraz mam STV+DSL,LLU+VOIP i tak to 60 letni chlop i dalem sie takiemu pedalowi wybzykac no moze nie do konca wyslalem im meila + list polecony za potwierdzeniem zwrotnym,tu mam 10 dni na zerwanie z tymi pedalami tej umowy.Tak ze zmiescilem sie w ich terminie ustawowym.Niech ich psy pierdola. Czeslaw.

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Ku PRZESTRODZE WORTO WIEDZIEC
    NETIA to PRZESTEPCZA ORGANIZACJA

  • Anonymous

    jebać pedałów z netii, rozłączają neta kiedy im sie to żywnie podoba, co 10 minut jakaś przerwa.. To są jakieś kpiny!! frajerstwo trzeba tępić rezygnujcie ludzie z tego ścierwa póki możecie i nie wiążcie się z nimi w żaden możliwy sposob. Autor propsy

    15 minut dodaje ten komentarz, ponieważ ten skurwiały pseudo dostawca internetu leci w CHUJA !

  • Netia to straszni kombinatorzy.Łysemu sprzedadzą grzebień aby go potem tym grzebieniem prze… 🙂

  • Anonymous

    Ja pierdole…. szacun x 1000. Tylko nakopać do dupy tym korporacyjnym zjebom…. dwa lata mi zmarnowali

  • netia dziady ,i złodzieje !

  • Krzysiek

    Ja jestem w trakcie ruchania mnie przez pierdoloną netię, co innego obiecują co innego jest. Na szczęście mam nagraną rozmowę z ich pieprzonym konsultantem, który łgał mi w żywe oczy. Rozmowę przeprowadziłem w okresie przed wejściem w życie umowy (tydzień przed) w celu potwierdzenia warunków, Oczywiście wszystko było na dobrej drodze i wszystko miało się spełnić po wejściu w życie umowy. Pierwszy dzień umowy i dowiaduję się, że niestety moje łącze nie pozwala na przesył danych o prędkości ustalonej w umowie (h_je wcześniej oczywiście o tym nie wiedzieli). Napisałem protest z żądaniem rozwiązania umowy. Oczywiście mogę, ale muszę zapłacić karę 670 zeta. Na chwilę obecną sprawę kieruję do UKE zobaczymy jakie oni zajmą stanowisko. Wyżaliłem się, trochę mi ulżyło

  • netiadziwka

    Pracowałem na infolini technicznej HUJETI SA gowno balagan a 99% pracownikow to studenciaki ktorzy i tak maja wszystko w dupie 😀 nie polecam gowno firma ale za to robia dobra szkolenia jak wychujac janusza tak zeby ci jeszcze za to podziekowa l 😀

    • Jendrej

      JETI

  • kjkljlkjhkjh

    NEEEEEEEEEEEEETIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA CZEEEEEEEEEEEEEEEMUUUUUUUUUUUUUU POWIEDZCIE CZEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEMUUUUUU 0.001/mbs/s CZEEMUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU

  • John Lemon

    Najwolniejszy internet na jakim kiedykolwiek śmigałem

  • hnjhjhj

    Uwaga NETIA to oszusci podpisują umowę a za jakiś czas zrywają umowę ,tylko klient płaci 500 zł kary za zerwanie umowy.
    Ludzie nie dajcie się oszukiwać

    • Angelika

      już jest płatne 1000. Własnie jestem w trakcie zrywaia z nimi umowy ! I szlak mnie trafia .

      • Angelika

        co najlepsze … działa w całej Polsce , przy podpisywaniu umowy , a gdy nie działa , okazuje się że moja miejscowość jest jedyną do której nie dochodzi sygnał .

  • Gosia Lu

    Netia oszuści jakich mało, na pewno uczą swoich konsultantów jak kłamać. Otóż do mnie również zapukała uprzejma konsultantka z propozycją przejsci a do Netii super oferta i w ogóle. Ponieważ miałam się przeprowadzać za kilka miesięcy chciałam się upewnić, ze w nowym miejscu będzie możliwość kontynuacji usługi. „Miła” Pani z pomocą swojego laptopika potwierdziła że jest a poza tym dodała, ze i tak zerwanie umowy z powodu braku infrastruktury nie skutkuje żadnymi kosztami. Jakież było niemiłe zdziwenie jak po przeprowadzce okazało się, ze żadnej Netii tam nie ma ale rozwiązałam umowę no bo przecież nic się nie stanie. A tutaj oczywiście kara ponad 500 stów. Także tacy agenci z tej Neti

  • Dawid

    Kurwa, jebane jełopy, gram sobie w cska i tu nagle jeb, pierdolony ruter swieci sie na czerwono, nosz kurwa mać! Ciągle skacze mi ping do 300+ i na dodatek sie wyłącza co około 20 minut. Pierdolone złodzieje i dziady wyruchały mnie w dupsko swoją umową