Felieton

Komu potrzebne 50 megapikseli Canon 5Ds? Nikomu

Od 3 dni wszystkie serwisy fotograficzne prześcigają się w donesieniach i przemyśleniach na temat nowych korpusów Canon 5Ds i 5Dr oraz faktu jak bardzo są wspaniałe i dlaczego Canon ma większego.

Pierwszego dnia sensacyjnych wiadomości z trudem udało mi się ominąć wszystkie 50-megapikselowe linki zawadiacko puszczające do mnie oko z tablicy. 50 to dużo. To więcej niż oferuje Pentax 645D, Hasselblad H4D-40. Ba, to nawet więcej niż daje Nokia Lumia 1020!

Canon 5Ds

5ds-1

W specyfikacjach i bezkrytycznych wnioskach jak zwykle malujących świetlaną przyszłość przełomowych dzieł fotograficznych, do uchwycenia których niezbędny jest nowy Canon 5Ds kupiony za nerkę, najlepiej bez filtra dolnoprzepustowego, potrafiący uchwycić najmniejszego pora na nosie i każdego pryszcza na dupie, jak zaczarowana przewija się magiczna liczba pięćdziesiąt! Skok w wielkości upakowanych megapikseli, w porównaniu do starszego brata 5D III, jest tak olbrzymi, że Canon 5Ds przypłacił go:

  • słabszym ISO, które wynosi 100-6400 z możliwością rozszerzenia do 50-12800. Tak, 100-6400. Trochę więcej, niż EOS 5D oferował 10 lat temu.
  • spadkiem ilości klatek na sekundę,
  • identycznym, nie poprawionym, trybem wideo z maksymalną liczbą 50 klatek na sekundę w FullHD, więc jeśli chcesz bajeranckie SLO MO i 120-240FPS, pozostaje GoPro lub iPhone mieszczący się w kieszeni za ciasnych jeansów Twojej dziewczyny.

Ciężkie RAWy

Na The Digital Picture przeczytałem, że RAWy z nowych Canonów będą ważyć między 64MB, a 95MB, w zależności od użytego ISO. To oznacza, że 10 foteczek będzie ważyć nawet 1GB, 100 foteczek 10GB, 500 foteczek, 50GB. Czyste szaleństwo. Już mnie bolą zęby na myśl o retuszowaniu takiego pliku i zapisie z pięcioma dodatkowymi warstwami.

5ds-R-raw-file-size

Ze zdziwieniem przeglądałem specyfikacje i ceny nowych korpusów zastanawiając się komu one mogą być potrzebne? Dla amatorów za drogie i bez sensu. Dla półprofesjonalistów podobnie. Dla profesjonalnych reporterów czy fotografów ślubnych zdecydowanie lepszą opcją wydaje się bardziej szybkostrzelne 5D III z dużo lepszym ISO. Dla nich 50 megapikseli będzie raczej wrzodem na dupie i już teraz mogę się założyć, że większość z tych osób będzie pracować na mniejszych plikach mRAW, a nawet sRAW. Ja na pewno tak bym pracował.

Może więc 5Ds wejdzie w łaski fotografów reklamowych, których zdjęcia wiszą na billboardach? Wątpię. Jeśli produkujesz sesję za kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy złotych wypożyczasz wielkiego Hasselblada z wielką przystawką, wielkim asystentem i wielkim podglądem dla klienta, który musi czuć, że zabawa jest warta wielkich pieniędzy, które wydaje. Ciężko mi sobie wyobrazić, że ktoś na takie zdjęcia wpada z Canonem 5Ds pod pachą.

Reasumując Canon pobił kolejny rekord w bezsensownym wyścigu na megapiksele, który wydawało się, że już się skończył. Pokazał, że ma większego, dużo większego. Obawiam się tylko, że podobnie jak kobiety, większe lubimy w teorii, w praktyce zaś najwygodniejsze.

  • Nie trzeba będzie kadrować podczas fotografowania, „wytnie się w PS’ie” 🙂 … a tak poważnie to poczekałbym na testy. Nikon d800 też ma kupę pikseli, podobne ISO, wersję bez filtra, a sporo osób go kupiło i jego następce. Poza tym fajny wydaje się „tryb cropa”, nie wiem jeszcze jak dokładnie on działa (poza wyciemnieniem wizjera) ale możliwość podpięcia i wygodnego kadrowania np. sigmy 18-35mm F1.8 wydaje się być sensowną. I jeszcze jeden wielki plus wyjścia nowych 5-tek, Stara wersja będzie tanieć 🙂

    • Cropowanie sensora ma raczej sens przy dłuższych ogniskowych. Nie widzę sensu cropowania np tej Sigmy 🙂 Głębia ostrości uzyskana f1.8 zostaje „roztrwoniona” mniejszą klatką. No chyba, że chodzi Ci o jasność, ale w obecnych czasach z obecnym ISO, to chyba rzadko problem 🙂

      • Tak, miałem na myśli jasność i uniwersalność tego obiektywu. Jak to napisał wszechmarszałek z „bulem” musiałem się rozstać z sigmą po przejściu na FF. A tak kto wie może bym zostawił? … z tego co czytałem to w trybie Corpa obrazek ma mieć 19MP więc dalej sporo … także moim zdaniem patent całkiem spoko … ale sensu przechodzenie z 5d mkiii na nowsze wersje nie widzę. Canon chyba też, dlatego nowa wersja nie nazywa się mk4 🙂 …to chyba raczej stworzenie konkurencji dla Nikona. Kiedyś na jakiś warsztatach ktoś opowiadał że przeniósł się na Nikona tylko i wyłącznie dla 36 MP, a jest mu to potrzebne do druku wielkoformatowego i daje możliwość kadrowania w postprodukcji bez większego spadku jakości. Jestem jeszcze ciekawe które obiektywy udźwigną rozdzielczość takiej matrycy. I czy są takie.

        • Canoner

          I ile komputerów/laptopów nie udźwignie tych rawów : )

    • A to nie lepiej kupić 7D II do tej Sigmy? Ja postanowiłem, że tylko dla tego obiektywu poczekam jeszcze z aparatem FF i wyciągam ze swojej 60D ile tylko mogę.

      Co do gonitwy za mpx… Szkoda słów 🙂 Jednak Canon chce chyba zadbać o tych, dla których faktycznie wielkość ma znaczenie 🙂 Jeśli mają na tym zarobić, to czemu tego nie wprowadzić w życie…

      • Ta Sigma na crop’ie (jeśli w ogóle będzie można jej używać w ten sposób) ma ekwiwalent 28-55mm, jeśli to uważacie za uniwersalny zoom to krzyż na drogę ; )

        • 28 w miarę szeroko, na krajobraz czy imprezę starczy, a na 55 szeroki portret można zrobić. Z tym światłem nie ma konkurencji 🙂
          Można podpinałem do 5d, poza winietom i widocznym tubusem od środka wszystko działa jak należy.

          • Skoro działa to może kiedyś się tym pobawię

      • Chomik

        7D II zajebiste, polecam!

  • Dla mnie to bez sensu ale przynajmniej mark III potanieje. Chociaż zaczynam rozważać zmianę systemu, kto kupi 5DS i 5DSR? Moim zdaniem kupią ci którzy w ogóle go nie potrzebują 😛 o! ironio. No i fajnie, że wróciłeś do pisania 🙂

    • Wróciłem zwarty i gotowy na więcej! 😉

    • Wujek Staszek

      Nie potanieje 🙁

  • sara

    nie rozumiem do konca tego artykułu… wiele aparatów wydaje się byc wyprodukowana bez sensu – dla ludzi ktorzy ich nie potrzebują. jesli ktos za mniejsze pieniadze niz hasselblad chce kupic 50 megapixeli i robic zdj w studio do reklam to po co mu wysokie iso? bo co mu miliard klatek na sekunde? a mysle ze fotografowi slubnemu 50 mega sie nie przyda…

  • Sigmunt

    matryce będą rosnąć, spotkałem się z opiniami że granica rozdzielczości po której nie ma to sensu dla szkieł na FF to ok. 100 mpx, więc Adrianie, to nie koniec 🙂
    Widziałem sample, detal jest, pejzarzyści, i inni miłośnicy detalu oraz wielbiciele montrualnych powiększeń skorzystają i to sporo, ale tylko na wersji R, 5ds według mnie nie warto kupować.

  • Sigmunt

    poza tym to nie jest następca 5d mk III, ten dopiero nadciągnie i będzie nazywał się 5d mk IV
    5ds to morderca Nikona d800

  • Przemyslaw Kucinski

    Dla mnie, do wnętrz i fotografii produktowej – wybornie. . Brak szybkostrzelności – lata mi to. Brak wysokich iso – podobnie. Body za 15k wezmę sobie w leasing, szkieł za wielokrotność tej kwoty już mam. Przesiadka na średni format pewnie jeszcze długo będzie dla mnie nieosiągalna, 50mpix przy małym obrazku to idealny substytut.

    • Przemek, a co robisz z tymi zdjęciami, zakrywasz nimi remontowane bloki? 🙂 W ilu sytuacjach 50mpix na prawdę się przyda, a nie będzie tylko „zapasem jakby co”?

      • Przemyslaw Kucinski

        A każde zdjęcie wykonane H4D trafia na blok? Więcej pikseli = więcej szczegółów = lepsza ostrość. Działa z ekranami lcd, zadziała i z matrycami aparatów fotograficznych 🙂

  • Laikowi do druku zdjęć zamieszczanych w prywatnym albumie wystarczy 6 MPX. 50 to tylko dla bardzo wąskiego użytkownika z naciskiem na bardzo bardzo wąskiego.

  • Ignacy

    Sa dziedziny redaktorku gdzie MPX sa bardzo potrzebne ,
    Fotogrometria , tworzenie modeli 3D i inne zaawansowane rzeczy o których się pstrykając nie śniło … Tu kluczowe sa MPX , ja czekam na aparat 100 MPX i wiecej w 100% go wykorzystam

  • Paweł Kwiecień

    parafrazując ten subiektywny artykulik:
    komu potrzebny Bugatti Veyron – nikomu !

  • Fotografia produktowa i reklamowa. Sprzęt idealny w tej dziedzinie. Zawsze z lampami więc wyłącznie ISO 100. Klienci często wykorzystują fragmenty zdjęcia, a wtedy zaczyna brakować pikseli.
    Sesje zdjęciowe za kilkadziesiąt tysięcy złotych realizuje co najwyżej 5% klientów w Polsce. Pozostałe 95% klientów też ma wymagania, ale budżet mniejszy i wtedy 1500 PLN za samo wypożyczenie Hasselblada to spory koszt. Pozostaje więc 5Ds.

  • Eligiusz

    Zamienilem 5d Mk III na 5Ds , nie moge powiedziec zebym zalowal .. ISO faktycznie slabe , dochodzac do wniosku ze i tak 99% zdjec robie w dzien czyli bez wiekszego znaczenia .
    Ciekaw jestem zdjec drogi mlecznej … porownanie do 5d hmmm no coz … to jak by porownaywac pamiec Ram 333Mhz z dzisiejszymi 3200Mhz itd… czyli nie bardzo trafione .
    Do sportu i okazjonalnych wypadow na rajdy mam 7d MK II wiec mysle ze 5Ds bedzie wiernym towarzyszem na urlopach ,okazjonalnych zdjeciach do kart dan w mojej firmie ..

    Ogolnie na prawde fajny aparat , ciekawe jest to ze jest mimo to zbudowany bardzo podobnie do 5D MK III to lakier jest inny(Nie czarny , i lekko metaliczny)
    , taka ciekawostka 🙂